złoty Tag

O Egipskich piaskach

A może dzisiaj odrobina cieplejszych klimatów? Zabieram was na moją małą przygodę z egipskimi piaskami. Każdy ma swoje małe chciej listy- na mojej chciej liście znajdowały się pewne lakiery (list do mikołaja), które chodziły za mną od dawna. A przy pomocy pewnych osób, ta moja mała...

Udostępnij

O hybrydzich kwiatach

Jak pisałam- cykl hybrydzich paznokci ruszył pełną parą. Dzisiaj pokażę wam coś co musiało przeleżeć na dysku dobrych parę miesięcy. Jeśli dobrze pamiętam to te paznokcie zrobiłam w październiku- pogoda jeszcze była ładna więc i motyw kwiatów był jak najbardziej na miejscu.  tak- zdjęcie tytułowe lekko...

Udostępnij

O hybrydzim cyklu postow

Jak zapowiadałam w poprzednim poście- teraz poleci kilka postów z wykorzystaniem hybryd. Jako że w pracy mam sporo do czynienia ze zmywaczem do paznokci, ciężko było mi utrzymać paznokcie w ładnym stanie- więc z lenistwa i wygody przerzuciłam się na hybrydy. Renifery, sweterki i śnieżynki to...

Udostępnij

O pierzastych paznokciach

Szalenie lubię motyw piór na paznokciach- gościł on u mnie już niejednokrotnie. Dla tego nie mogłam się oprzeć tym osławionym naklejkom, które to już gościły na nie jednym blogu- a mowa o naklejkach wodnych od Born Pretty Story Naklejki wodne są świetnym wynalazkiem- pozwalają każdej lakieromaniaczce...

Udostępnij

O ćwiekach na piasku

Wracam do was z jeszcze jednym wpisem- nie mogłam się powstrzymać i do czarodziejskiego piasku dodałam ćwieki- a że idę zaraz na imprezę  a jutro cały dzień spędzę w pracy wolałam od razu uwiecznić efekt i się nim pochwalić- bo połączenie piasku i ćwieków bardzo mi...

Udostępnij

What Wizardry is This?

Jakiś czas temu wraz z tamit24 robiłam małe zakupy lakierowe i sprawiłam sobie moje pierwsze buteleczki OPI. Jako że nie chciałam zwykłych lakierów postawiłam na dwa piaski- najbardziej zależało mi na Stay the Night z kolekcji sygnowanej przez Mariah Carey, ale postanowiłam jeszcze kupić What Wizardry is This? z...

Udostępnij

Moulin Rouge od Lovely

Na początku chciałam się pochwalić że w końcu, po długich perypetiach uczelnianych zostałam licencjonowanym Wzornikiem :) Nareszcie mam to za sobą. Nie wiecie jak się cieszę! Naprawdę, to co miałam z moją uczelnią przerastało wszelkie wyobrażenia tego jak można długo czekać na termin obrony. Ale...

Udostępnij