Pierwsza z nich to sukienka z bereshki w aztecki wzór. Wszyscy mają azteckie spódniczki, ja mam aztecką sukienkę 🙂 Jest to prezent od mojego kochanego Pana T. No czy nie mam wspaniałego faceta?
A tu na mnie:
To nie jest mój dzisiejszy outfit na wyjście- zdjęcie zrobione na potrzeby bloga 🙂
A kolejną nowością są dwa lakiery (no a jak) Pierwsze lakiery miss sporty w mojej kolekcji o nr 453 i 452